|
|
|
 |
|
|
 |
Zwiedzanie średniowiecznego Wrocławia najlepiej rozpocząć od Ostrowa Tumskiego (w tłumaczeniu ze staropolskiego – „Wyspa kościołów”), to najstarsza zabytkowa dzielnica Wrocławia. Tu założono gród biskupi z katedrą w 1000 roku, który dał początki miastu. Dzięki wykopaliskom archeologicznym wiemy, że najwcześniej był zamieszkany w okolicy kościoła Św. Krzyża do kościółka Św. Marcina. Kościół św. Marcina, pierwotnie został wzniesiony w XII wieku. Obecna budowla pochodzi z początku XIV wieku. Jednym z symboli miasta jest pomnik papieża Jana XXIII stojący obok kościółka.
I z tego miejsca zaczynamy naszą przygodę z Wrocławiem i jego średniowieczną architekturą.
Zmierzając w stronę ulicy Świętokrzyskiej dochodzimy do Kościoła Św. Krzyża i św. Bartłomieja z wzniesionego na przełomie lat 1288 do połowy XIV wieku. Budowla ma założenie dwupoziomowe, jako jedna z niewielu świątyń w europie. Przed kościołem stoi figura św. Jana Nepomucena, dłuta J.J. Urbańskiego z 1732 roku.
Idąc dalej wzdłuż ulicy Katedralnej, mijając po drodze piękne renesansowe kamienice, gdzie w jednej z nich, pod nr 11 znajduje się siedziba arcybiskupa diecezji wrocławskiej, dawniej Pałac Sufraganów, ukazuje nam się wspaniała, monumentalna Katedra św. Jana Chrzciciela, jedna z najokazalszych i najpiękniejszych gotyckich budowli w europie. Obecna świątynia, jak podają źródła, miała dwie poprzedniczki; pierwszą z połowy X wieku, a drugą z początku drugiej połowy XII wieku.
Nie możemy zapomnieć o znajdującym się w pobliżu najstarszym, późnoromańskim kościele wrocławskim pod wezwaniem św. Idziego.
Zachęcam do zwiedzenia znajdującego się w pobliskim sąsiedztwie Muzeum Archidiecezjalnego, bogatego w sakralne zbiory rzeźb, malarstwa, złotnictwa sakralnego, a także m.in. egipską mumię z 325 roku p.n.e. Tutaj też możemy zobaczyć słynną Księgę Henrykowską z pierwszym zdaniem zapisanym w języku polskim.
Zbaczając trochę z trasy, miłośnicy nie tylko architektury ale i przyrody skuszą się na zwiedzenie pobliskiego Ogrodu Botanicznego i Muzeum Przyrodniczego. Będzie to na pewno dobre miejsce do odpoczynku przed dalszą trasą wycieczki.
Kolejny etap naszej wycieczki to Wyspa Piaskowa na którą pomoże nam się przedostać most Tumski. Nie zapomnijmy jednak o gotyckim kościele św. Piotra i Pawła, znajdującego się zaraz przed mostem.
Wyspa Piaskowa otoczona jest trzema bulwarami: Wyszyńskiego, Kulczyńskiego i Włostowica. A na niej Kościół i Klasztor Augustianów pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, ufundowany przez możnowładcę śląskiego - Piotra Włostowica. To właśnie tego dobroczyńcy nosi imię jeden z bulwarów na wyspie.
Obecnie barokowy budynek dawnego klasztoru Augustianów zajmuje jeden z gmachów Biblioteki Uniwersyteckiej. Warto też nie zapomnieć i zobaczyć jedyną w mieście szopkę czynną cały rok.
Naprzeciwko kościoła, w dawnym kościółku św. Anny z XIV wieku mieści się przedszkole sióstr Salezjanek.
Na wyspie również znajduje się cerkiew pod wezwaniem św. Cyryla, Metodego i Anny.
Podążając bulwarem Wyszyńskiego w stronę Wyspy Młyńskiej na której znajduje się najstarszy młyn „Maria”, liczący ponad 600 lat, w perspektywie widzimy kolejne małe odrzańskie wysepki: Wyspę Bielarską i Wyspę Słodową. Na nie dostajemy się kolejnymi mostami i mostkami.
Z Wyspy Słodowej idąc bulwarem Kulczyńskiego kierujemy się w stronę mostu Piaskowego, a następnie z mostu skręcając w lewo na bulwar X. Dunikowskiego. Tutaj przy bulwarze stoi pomnik ku czci pomordowanych na kresach wschodnich.
Dalej kierując się wzdłuż Akademii Sztuk Pięknych zmierzamy na Wzgórze Polskie, które dawniej spełniało rolę bastionu obronnego. Znajdująca się tutaj platforma widokowa pozwala nam zobaczyć piękną panoramę Ostrowa Tumskiego i Wyspy Piaskowej.
U stóp wzgórza pozostałość dawnej fosy miejskiej, zwana Zatoką Gondoli i dalej przechodząc przez kładkę Muzealną dostajemy się do gmachu Muzeum Narodowego w którym najstarsze zbiory pochodzą z dawnych muzeów niemieckich i z niektórych obiektów sakralnych Wrocławia oraz Dolnego Śląska, a także ze zbiorów lwowskich, przekazanych w 1946 roku przez ówczesne władze Ukrainy.
Spacer w soczystej zieleni Parku im. Juliusza Słowackiego pozwoli nam chwilkę odetchnąć przed dalszą podróżą. W pobliżu znajdują się dwa muzea: Architektury oraz Poczty i Telekomunikacji. Ciekawostką jest, że muzeum Architektury znajduje się w budynku, który wzniesiono w latach 1463 – 1502. Pełnił on siedzibę zakonu Bernardynów - kościół pod wezwaniem św. Bernarda z Sieny. W 1522 roku kościół został opuszczony przez zakonników, a 1526 roku przejęli go ewangelicy aż do 1945, służąc jako świątynia Nowego Miasta. Podczas II wojny światowej uległ znacznemu zniszczeniu. Odbudowy podjęto się w latach 1956 – 1965 roku. Od tego czasu pozostał siedzibą Muzeum Architektury.
Kolejny etap naszej wycieczki to Rotunda Panoramy Racławickiej. Znajduje się w niej olejny obraz malowany od sierpnia 1893 do maja 1894 roku przez artystów Jana Stykę i Wojciecha Kossaka przy współudziale siedmiu innych malarzy. Przedstawia bitwę polsko - rosyjską pod Racławicami z 1794 roku, której dowodził Tadeusz Kościuszko. Obraz powstał we Lwowie na zamówienie miasta w latach 1893-94. Po II wojnie światowej dzięki staraniom władz polskich obraz udało się odzyskać od ZSRR i ostatecznie pozostawić we Wrocławiu.
Kierując się na zachód al. Juliusza Słowackiego dochodzimy do Placu Dominikańskiego przy którym znajduje się jeden z najstarszych kościołów miasta Wrocławia – kościół św. Wojciecha. Obok stoi maleńki kościółek św. Józefa, który obecnie służy jako kaplica kościoła św. Wojciecha. W kościele św. Wojciecha znajduje się kaplica bł. Czesława, uznana za perełkę architektury barokowej. Świątynia dominikanów była pierwszym kościołem parafialnym lewobrzeżnego miasta.
Mijając jeden z najstarszych rynków Wrocławia - plac Nowy Targ, kierujemy się teraz w stronę ul. W. Krasińskiego, wzdłuż której rozciągają się częściowo zachowane mury obronne z jedyną basztą, a na jej końcu zabytkowa Hala Targowa z 1907 roku projektu Richarda Plüddemanna.
Dalej obchodząc halę i zmierzając do jej elewacji zachodniej znajdujemy się przy placu bpa. Nankiera gdzie możemy zobaczyć kościół greckokatolicki pod wezwaniem św. Wincentego. Budowla wraz z klasztorem została ufundowana przez Henryka Pobożnego ok. 1240 roku dla zakonu franciszkanów sprowadzonych z Pragi, wtedy pod wezwaniem św. Jakuba. Tuż obok znajduje się klasztor Urszulanek - dawniej klasztor Klarysek – ufundowany przez wdowę po Henryku II - księżnę Annę. Na terenie klasztoru znajduje się Mauzoleum Piastów Wrocławskich oraz płyta sarkofagu Henryka VI – ostatniego piastowskiego władcy księstwa wrocławskiego.
Idąc zaułkiem im. Ossolińskich mijamy Bibliotekę Zakładu Narodowego im. Ossolińskich w której znajdują się zbiory Ossolińskich, przybyłe do Wrocławia ze Lwowa w 1946 roku. W śród zbiorów znajdują się między innymi starodruki, rękopisy i mapy.
Dalej przechodząc ulicą Grodzką kierujemy się na ulicę Szewską przy której wart jest zobaczenia kościół św. Macieja z drugiej połowy XIII wieku.
Stąd kierujemy się na Plac Uniwersytecki, a tu Kościół Najświętszego Imienia Jezus wybudowany przez Jezuitów w latach 1689-1698. Barokowa budowla we wnętrzu której znajdują się piękne rzeźby oraz polichromie autorstwa m.in. K. Tausch'a i F. Mangoldt'a. Szczególnie na uwagę zasługuje ołtarz główny z 1725 roku, przedstawiający ofiarowanie Jezusa w świątyni, autorstwa C. Tausha.
W sąsiedztwie stoi piękny barokowy gmach Uniwersytetu Wrocławskiego, byłego kolegium jezuitów, w którym godne polecania są: Aula Leopoldyńska, sala im. F. Longchamps, Oratorium Marianum, Wieża Matematyczna z której rozpościera się piękna Panorama miasta. Ciekawy jest też korytarz rektorski, na którym umieszczone są tablice pamiątkowe przypominające nazwiska sławnych profesorów Uniwersytetu Lwowskiego zamordowanych w 1941 roku, rektorów, osobistości wyróżnionych światową nagrodą Nobla.
Opuszczając gmach uniwersytetu kierujemy się w stronę ul. Więziennej, przy której znajduje się z XIV wieku więzienie miejskie, mijając po drodze rzeźby umieszczone na skwerze, przedstawiające cztery pory roku.
Klucząc kolejnymi uliczkami: Kotlarską, Odrzańską, a z niej skręcając w prawą stronę w ulicę Na Jatkach. Zabudowa ulicy pochodzi z XII i XIII wieku. Nazwa ulicy pochodzi od powstałych tu w XIII wieku rzeźni (jatek). Dzisiaj ulica to jedna wielka galeria, na której są sklepy z artykułami artystycznymi oraz małe galerie. Na ulicy stoją pomniki zwierząt rzeźnych ufundowane z inicjatywy Rady Miejskiej: kogut, gęś, kaczka, prosię i koza.
Wracając z powrotem na ulicę Odrzańską, zmierzamy w stronę Rynku Wrocławskiego, gdzie na jego północno-zachodnim narożniku znajduje się Kościół pod wezwaniem św. Elżbiety, zwany Garnizonowym. Zbudowany na przełomie XIV i XV wieku. Wewnątrz znajdują się liczne zabytki sztuki sakralnej. Nie zapomnijmy też zwrócić uwagi na znajdujące się w pobliżu dwie kamienice połączone ze sobą łukiem arkadowym z łacińską inskrypcją Mors Ianua Vitae (Śmierć – wrota życia). Te piękne gotyckie kamienice należały do altarystów - świeckiego bractwa opiekunów ołtarzy kościoła św. Elżbiety.
I wreszcie jesteśmy w sercu miasta – Na Wrocławskim Rynku.
Wytyczony został w połowie XIII wieku, mierzy 212m. x 175m. Rynek otoczony jest cennymi pod względem historycznym jak i architektonicznym kamienicami, które podczas II wojny światowej uległy znacznemu zniszczeniu. Dzisiaj dzięki skrupulatnej odbudowie wyglądają jakby w ogóle wojny nie było. Najcenniejszym zabytkiem znajdującym się na płycie Rynku jest bez wątpienia gotycki Ratusz z wieżą mierzącą 66 metrów wysokości na której umieszczony jest herb miasta z 1536 roku oraz zegar astronomiczny z 1580. Ratusz jest rzadkim przykładem gotyckiej architektury mieszczańskiej na skalę europejską. W budynku znajduje się Muzeum Sztuki Mieszczańskiej.
Przed ratuszem stoi piaskowa kopia pręgierza na której w latach 1492 do końca XVIII wieku, publicznie wymierzano kary wrocławskim przestępcom.
Za nim ruszymy w dalszą drogę, na Rynku możemy się chwilę zrelaksować w cieniu parasoli ogródków kawiarnianych, racząc się różnego rodzaju napojami oraz przegryźć „małe co nie co”.
Kiedy już nasyciliśmy się i ugasiliśmy pragnienie, kierujemy się w stronę ul. Kurzy Targ - nazwa pochodzi z czasów kiedy handlowano na niej drobiem - nieopodal której przy ul. Szewskiej znajduje się wspaniały kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, który jest katedrą diecezji wrocławskiej Kościoła Polskokatolickiego.
Jest to gotycka trójnawowa bazylika z 1342 roku, zbudowana w miejscu starszej romańskiej z przełomu XII/XIII wieku. Posiada cztery portale, w tym jeden znajdujący się w południowej części kościoła jest wyjątkowo cenny. Jest to portal romański pochodzący z opactwa ołbińskiego, który uległ rozbiórce na polecenie protestanckiej Rady Miasta. Przeniesiono go w 1546r. Ze względu na wspaniałą akustykę, co roku we wnętrzach kościoła odbywają się koncerty festiwalu Vratislavia Cantans. Do dzisiaj konserwatorzy pracują nad budowlą, która uległa wielu zniszczeniom przez liczne pożary i II wojnę światową.
Wracając z powrotem do Rynku, kierujemy się na ulicę Świdnicką, która zaprowadzi nas do Placu Teatralnego, mijając po drodze gmach „Monopolu” - najstarszy dom towarowy w mieście - powstały w latach 1891 – 1892. Dalej gmach Opery Dolnośląskiej z pierwszej połowy XIX wieku.
Mijając Plac Teatralny dochodzimy do kościoła pod wezwaniem Bożego Ciała. Pierwsze wzmianki o kościele pochodzą z początku XIV wieku, ale obecna budowla pochodzi z pierwszej połowy wieku XV. Bazylikowy, gotycki kościół służył w czasach średniowiecznych celom obronnym. Co ciekawe, kościół nie ma wieży i nigdy jej nie posiadał. Dla stylu gotyckiego jest to niebywała rzadkość.
Obok kościoła znajduje się klasycystyczny budynek straży, powstały w początkach XVIII wieku.
Wracając z powrotem ulicą Świdnicką, kierujemy się w stronę ulicy Franciszkańskiej na ul. Św. Doroty. Tutaj znajduje się kościół pod wezwaniem św. Stanisława, Wacława i Doroty. Potrójne wezwanie odnosi się do patronów trzech głównych narodowości zamieszkujących ówcześnie Wrocław: Polaków - św. Stanisław, Czechów - św. Wacław, oraz Niemców – św. Dorota.
Ogromna świątynia ma 43 metry wysokości i jest największa w mieście. Fundatorem tej gotyckiej budowli był cesarz Karol IV.
Powoli nasza wycieczka dobiega końca ale jeszcze zanim wrócimy na piękny rynek, na który podczas pobytu we Wrocławiu wracać Państwo będą jeszcze nie raz, warta obejrzenia jest neogotycka Biblioteka Uniwersytecka w której umieszczone są zbiory ogólne i podstawowe agendy. Dojdziemy do niej zmierzając ulicą św. Doroty, na końcu której skręcamy w lewo w ulicę Kazimierza Wielkiego. Po drodze mijamy znajdujący się po lewej stronie Pałac Królewski zwany Fryderycjańskim. Dzisiaj znajduje się tu Muzeum miejskie z salami wystawienniczymi. Dalej, kościół pod wezwaniem Opatrzności Bożej, który pełnił rolę kościoła dworskiego, a obecnie jest siedzibą biskupstwa Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego.
Z Biblioteki Uniwersyteckiej kierujemy się piękną średniowieczną uliczką Psie Budy w kierunku dawnego arsenału. Musimy pokonać kilkaset metrów ale naprawdę warto. Jest to wspaniała renesansowa budowla z 1459 znajdująca się przy ulicy Cieszyńskiej, unikatowa na tą część Europy. Warto zobaczyć wnętrza, dziedziniec oraz skorzystać z oferty muzeów: Militariów i Archeologicznego które znajdują się w budynku.
Wracając przechodzimy przez ulicę Nowy Świat i kierujemy się do ulicy św. Mikołaja.
Pokluczmy jeszcze chwilkę uliczkami, skręćmy w prawo w ulicę Rzeźniczą aby dojść do ulicy Ruskiej. Dawniej były tu liczne zajazdy w których zatrzymywali się kupcy przybywający ze wschodu. Dzisiaj jest to jedna z najbogatszych uliczek w mieście zważywszy na znajdujące się tu banki oraz bogate sklepy.
Dochodzimy do Placu Solnego, a stąd już krok do Rynku Wrocławskiego. Kiedyś plac ten spełniał rolę placu targowego. Obecnie na placu znajduje się targ kwiatowy. Warto jednak zatrzymać się tu na chwilkę, obejrzeć barokową kamienicę z około 1700 roku, klasycystyczny gmach Starej Giełdy projektu Carla Ferdinanda Langhansa z 1822, zajmujący połowę pierzei południowej placu, dom towarowy z początku XX wieku oraz zrekonstruowaną zachodnią pierzeję placu z XVIII w latach powojennych.
Po tak długim ale jakże ciekawym spacerze proponuję skorzystać ze znajdujących się tu licznych pubów i restauracji. A później wrócić na Rynek...
|
|
|
|