| ARCHIWUM PRASOWE |
| Młodzi wrocławianie bardzo dobrze zarabiają |
<div id="artykul">W przeprowadzonym już po raz czwarty sondażu internetowym, z którego pochodzą dane, wzięło udział aż 72 tys. Polaków. Wynika z niego, że najlepiej zarabia się w dużych miastach - we Wrocławiu, w Poznaniu, Gdańsku i Krakowie, gdzie płace brutto przekraczają 3 tys. zł miesięcznie. W Warszawie jednak - aż 4,6 tys. zł.Twórcy badań tłumaczą jednak, że raport obrazuje sytuację głównie młodych i wykształconych Polaków. Próba, choć pokaźna, nie odzwierciedla całości społeczeństwa. Aż 77 proc. osób, które wzięły udział w badaniu, nie przekroczyła 35. roku życia, a aż 62 proc. ma wyższe wykształcenie. - Naszym celem jest zbadanie, jak kształtują się płace, i poinformowanie młodych pracowników, jak wyglądają one w różnych branżach - tłumaczy Michał Świech, redaktor portalu wynagrodzenia.pl.- Według raportu w porównaniu z 2006 rokiem płace we Wrocławiu wzrosły o 24 proc. - mówi Świech. Wyprzedziliśmy Gdańsk i Poznań. Wynika to zapewne z napływu inwestycji zagranicznych, które koncentrują się zarówno w samym Wrocławiu, jak i okolicy. Duże znaczenie ma także spadek bezrobocia.Dolny Śląsk z płacą miesięczną 3 tys. zł też zajmuje drugie miejsce w Polsce. Pierwsze jest Mazowieckie, gdzie średnio zarabia się 4,2 tys. zł. Najgorzej jest w Lubelskiem i Podlaskiem, gdzie płaca wynosi 2,3 tys zł. - Dane te są zbliżone do rzeczywistości - uważa Zbigniew Sebastian, prezes Dolnośląskiej Izby Gospodarczej. - Należy jednak pamiętać, że wielu pracowników zarabia poniżej tysiąca złotych, a wielu innych - grubo ponad kilkanaście tysięcy. Tych ostatnich będzie coraz więcej, bo Dolny Śląsk rozwija się szybciej i ma większy potencjał niż regiony na wschód od Wisły. W tym roku płace powinny wzrosnąć o kolejne 10 proc.Witold Wilczewski, przewodniczący komisji rewizyjnej Związku Pracodawców Dolnego Śląska, jest ostrożniejszy w prognozach: - Sam jestem przedsiębiorcą i uważam, że jak ceny moich wyrobów nie rosną, to gdybym zwiększył płace automatycznie, zmniejszałaby się rentowność firmy. Dane z tych badań mówią wiele, ale kłócą się z tymi oficjalnymi.Według Głównego Urzędu Statystycznego płace w kraju rosną jednak najszybciej od lat. GUS ma inne dane niż firma Sedlak&Sedlak - dla województwa dolnośląskiego przeciętne wynagrodzenie brutto w trzecim kwartale 2007 roku wynosiło około 2,9 tys. zł. Jest to jednak średnia wszystkich zarobków.- My posługujemy się medianą [stosowana w statystyce tzw. wartość środkowa dzieląca próbę badawczą na dwie równe części - przyp. red.] - mówi Świech. - Mediana lepiej niż średnia oddaje tendencję centralną wyników, bo wyklucza skrajności. Według naszego pomiaru połowa wrocławian, którzy wzięli udział w badaniu, otrzymuje ponad 3350 zł brutto miesięcznie. Co czwarty - 5150 zł.Wrocław ciągnie też w górę województwo. - Gdyby nie brać pod uwagę stolicy regionu, połowa mieszkańców Dolnego Śląska zarabiałaby mniej niż 2,5 tys. zł - mówi Świech.Branże, w których zarabia się najwięcej, to informatyka, telekomunikacja, ubezpieczenia, a także bankowość i media. Najgorzej pod tym względem wypadają pracownicy służby zdrowia, edukacji i kultury. Zarobki są też zróżnicowane ze względu na płeć - mężczyźni dostają miesięcznie około 3,5 tys. zł, kobiety - o tysiąc złotych mniej.</div>
<div id="source"><span>Źródło: </span>Gazeta Wyborcza Wrocław</div>
|
|
| |
|
|
|