Dobry Wieczór, piątek, 05 września 2008 POBIERZ MAPĘ WROCŁAWIA NA KOMÓRKĘ www.wroclaw24.de www.wroclaw24.info  
 
ARCHIWUM PRASOWE
Śląsk zremisował z GKS-em.
Piłka nożna. Śląsk po niezwykle zaciętym spotkaniu tylko zremisował z GKS-em Katowice. Samym zaangażowaniem się nie wygrywa - analizował po meczu trener Tarasiewicz.

Ostatnie minuty spotkania niemal cały stadion obserwował na stojąco. Śląsk nacierał i za wszelką cenę chciał zdobyć zwycięskiego gola. Najpierw Vladimir Ćap minimalnie chybił zza pola karnego. Dochodziła już 90. minuta spotkania, kiedy zbyt słabe podanie obrońcy przejął Benjamin Imeh, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości trafił prosto w niego.

W doliczonym już czasie gry Śląsk miał rzut wolny. Do piłki podszedł Krzysztof Wołczek. Obrońca Śląska uderzył nad murem i Jacek Gorczyca tylko patrzył, jak piłka odbija się od poprzeczki, linii bramkowej i wychodzi w pole. Część kibiców zaczęła protestować, że był gol, ale powtórki w telewizji pokazały, że sędzia miał rację.

Kilka minut wcześniej idealną sytuację dla GKS-u miał Hubert Jaromin. Mając przed sobą tylko Radosława Janukiewicza i dużo czasu, aby dokładnie się przymierzyć, posłał jednak piłkę obok bramki. Później jeszcze strzałem głową z kilku metrów trafił w poprzeczkę.

- Z przebiegu meczu remis jest wynikiem sprawiedliwym. My mieliśmy swoje okazje i GKS też miał swoje - krótko podsumował spotkanie trener Ryszard Tarasiewicz.

Szkoleniowiec wrocławskiego zespołu nie miał powodów do radości. I nie chodzi o wynik, ale o postawę swojego zespołu w pierwszych 30 minutach spotkania. Nieoczekiwanie to nie Śląsk, ale goście mieli inicjatywę i byli groźniejszym zespołem. Już w trzeciej minucie w polu karnym do piłki doszedł Krzysztof Markowski i ładnie uderzył z woleja, ale na szczęście dla wrocławian trafił tylko w poprzeczkę.

Podopieczni Piotra Piekarczyka grali szybciej i dokładniej. Wystarczyło im kilka podań, aby dostać się pod pole karne Śląska. Tam najczęściej centrowali i niemal zawsze było niebezpiecznie, bowiem defensorzy gospodarzy nie spisywali się w pierwszej połowie najpewniej. Najbliższy zdobycia gola w tym fragmencie gry był aktywny Łukasz Wijas, ale piłka poszybowała tuż obok okienka bramki Janukiewicza.

Śląsk grał tylko jednym napastnikiem, Imehem, którego miał wspierać wbiegający z drugiej linii Krzysztof Ulatowski. Obrońcy grali długie piłki do Imeha, który strącał je głową do kolegów. Nie wychodziło to jednak najlepiej, bowiem w pierwszej połowie Śląsk praktycznie tylko raz zagroził bramce rywali, ale Marek Gancarczyk zamiast podawać, zdecydował się na strzał z ostrego kąta i trafił tylko w boczną siatkę.

Po przerwie Śląsk zaczął grać więcej piłką dokładniej i uzyskał przewagę. Doskonałą okazję do zdobycia bramki miał Imeh, ale po dośrodkowaniu Ćapa, będąc osiem metrów przed bramką, nie trafił głową w piłkę.

Spotkanie może nie obfitowało w składne akcje, ale walka była na całym boisku. Piłkarze nie szczędzili sobie nóg i co rusz dochodziło do ostrych starć. Dariusz Sztylka śmiało mógł w pierwszej połowie zostać upomniany czerwoną kartką, ale na szczęście sędzia go oszczędził.

- Jeżeli nie jest się w stanie wygrać meczu technicznie, to trzeba to zrobić fizycznie. Ten mecz ma jeden plus - pokazał, że jesteśmy dobrze przygotowani motorycznie do sezonu. Ale aby wygrywać, nie można liczyć tylko na stałe fragmenty gry i błędy rywali. Samym zaangażowaniem się nie wygrywa - analizował po meczu trener Tarasiewicz.

Na początku meczu doszło do niebezpiecznego zdarzenia, kiedy Robert Rosiński zderzył się z Piotrem Polczakiem. Zawodnik GKS-u padł na murawę i zaczął się dusić. Na szczęście szybka interwencja lekarzy zapobiegła tragedii.

Śląsk Wrocław - GKS Katowice 0:0

Śląsk: Janukiewicz - Wołczek, Wójcik, Socha, Ćap - M. Gancarczyk, Sztylka Ż, Rosiński (79. Szewczuk), Ulatowski (66. Dudek), J. Gancarczyk (55. Wan) - Imeh.

GKS: Gorczyca - Polczak (13. Wijas Ż), Markowski Ż, Kapias, Gajowski - Mielnik, Prasnal, Sroka, Krysiński - Jaromin (90. Sadowski), Kaliciak (79. Pasko).

Sędzia: Marcin Szrek (Kielce). Widzów: 5000.

Mariusz Wiśniewski
(źródło: http://www.gazeta.pl)

 
 
MEDIA O WROCŁAWIU
Heraldycy: flaga Dolnego Śląska jest nielegalna
Radni województwa w czwartek "odwołają" flagę Dolnego Śląska, bo jest niezgodna z prawem. Specjalna komisja zdecyduje, na jakim tle może widnieć śląski orzeł.
Opóźni się remont mostów Warszawskich
Dopiero jesienią, a nie w czerwcu, będziemy jeździć po nowych mostach Warszawskich. To kolejna, po moście Szczytnickim, przeprawa we Wrocławiu, której modernizacja nie zakończy się w terminie. Dla kierowców oznacza to kilka dodatkowych miesięcy w korkach.
Młodzi wrocławianie bardzo dobrze zarabiają

Z raportu o wynagrodzeniach firmy Sedlak andSedlak wynika, że miesięczna płaca młodych i wykształconych wrocławian wynosi 3350 zł - w Polsce więcej zarabiają jedynie młodzi mieszkańcy Warszawy

archiwum
SPORT
Łukasz Kubot walczy już tylko w deblu
Ceny biletów i karnetów na Atlas
Zagłębie wkrótce zostanie bez gwiazd?
Opóźnia się przebudowa stadionu w Lubinie
Finaliści wrocławskiego challengera z 2007 ro...
Pomyślne losowanie w pucharze ULEB
Śląsk jedzie na obóz bez Janukiewicza
archiwum sportowe
 
 
 
 
 
 

Serwis informacyjny - Miasto Wrocław - Wiele cennych informacji o mieście Wrocław: Wrocław, Wroclaw, knajpy Wroclaw, hotele Wrocław, noclegi Wroclaw, muzea Wrocław, puby Wrocław, kina Wrocław, hotel Wrocław, hotele we Wrocławiu, noclegi we Wrocławiu, knajpy Wrocław, Wrocław zabytki, zabytki Wrocławia, restauracja we Wrocławiu, restauracje Wrocław, restauracja Wrocław, kluby we Wrocławiu, kluby Wrocław, klub Wrocław, fotografia ślubna Kraków, knajpy we Wrocławiu, knajpa we Wrocławiu, koncerty we Wrocławiu, koncert Wrocław, koncert we Wrocławiu, rozkład mpk, mapa Wrocławia, plan Wrocławia, historia Wrocławia, wynajem samochodów Wrocław, agencje towarzyskie Wrocław, agencja towarzyska Wroclaw.