| ARCHIWUM PRASOWE |
| Zagłębie Lubin przed startem Orange Ekstraklasy. |
Piłka nożna. Piłkarze Orange Ekstraklasy rozpoczynają nowy sezon. Zagłębie staje przed dużą szansą na obronę mistrzowskiego tytułu.
W świecie sportu panuje przekonanie, że obronić tytuł mistrzowski jest znacznie trudniej, niż go zdobyć. Wydaje się jednak, że Zagłębie staje przed naprawdę dużą szansą, aby tej sztuki dokonać. Może transfery klubu z Lubina nie powalają na kolana, ale w przeciwieństwie do wielu wcześniejszych mistrzów Polski, Zagłębie po złotym sezonie nie zostało rozprzedane. Praktycznie szkoda tylko Łukasza Piszczka, który wrócił do Herthy Berlin. Piszczek wiosną był najlepszym zawodnikiem zespołu Czesława Michniewicza i nie będzie łatwo go zastąpić, ale to jednak tylko jeden zawodnik, ale nie pół drużyny, jak to już bywało z wcześniejszymi mistrzami.
Udało się za to pozyskać Zagłębiu między innymi Michała Golińskiego, Piotra Włodarczyka, Andre Nunesa oraz wypożyczyć z Benfiki Lizbona Tiago Gomesa. Zatrudnienie Włodarczyka, który w polskiej lidze słynie z seryjnego marnowania bramkowych sytuacji, wydaje się nieco zaskakujące, ale z drugiej strony piłkarz w ostatnich kilku sezonach strzelał regularnie po blisko 10 goli. Piszczka jednak nie zastąpi, bo jest innym typem napastnika, ale może uczyni to Andre Nunes, który zbierał pochlebne recenzje w sparingach.
Zagłębiu udało się przede wszystkim nie stracić trzonu zespołu Pozostali Manuel Arboleda, Maciej Iwański, Wojciech Łobodziński, Michał Chałbiński oraz Robert Kolendowicz. To może się okazać w walce o mistrzostwo decydujący argument. Czesław Michniewicz może bowiem spokojnie kontynuować pracę, którą zaczął jesienią poprzedniego sezonu.
Duże szanse lubinian na obronę złotych medali wynikają też ze słabości rywali. Praktycznie tylko Wisła Kraków dokonała spektakularnych wzmocnień i wydaje się być silniejsza niż w poprzednim sezonie. Powrót na ligowe boiska Andrzeja Niedzielana i Kamila Kosowskiego na pewno będzie dużym wydarzeniem. Groźni mogę być Korona Kielce, którą wzmocnił między innymi Piotr Świerczewski a także wicemistrz Polski - GKS Bełchatów. Legia Warszawa co prawda straciła między innymi Dawida Janczyka, Łukasza Fabiańskiego oraz Grzegorz Bronowickiego, ale nadal powinna być w ligowej czołówce. I praktycznie to wszystkie zespoły, które mogą zagrozić Zagłębiu.
Poza tym, że tych drużyn nie jest dużo, to na dodatek na ich tle Zagłębie prezentuje się bardzo dobrze. Nie chodzi tylko o aspekt sportowy, ale także organizacyjny. Można zasugerować stwierdzenie, że klub z Lubina ma wszystko, co jest potrzebne do obrony tytułu mistrzowskiego.
Jak zwykle wszystko jednak zweryfikuje boisko. Już dzisiaj kibice Zagłębia będą mieli okazję zobaczyć swój zespół po raz pierwszy w tym sezonie w ligowym meczu. Do Lubina przyjeżdża Widzew Łódź i jeżeli podopieczni Czesława Michniewicza poważnie myślą o obronie mistrzostwa, to powinni wygrać. Warto jeszcze przypomnieć, że będzie to generalna próba przed pojedynkiem w eliminacjach do Ligi Mistrzów ze Steauą Bukareszt.
Mecz z Widzewem rozpocznie się o godz. 20.
Mówi Czesław Michniewicz
Mariusz Wiśniewski: Też Pan uważa, że trudniej jest obronić tytuł mistrzowski, niż go zdobyć?
Czesław Michniewicz (trener Zagłębia Lubin): Powiem to obrazowo: z mistrzostwem i jego obroną jest jak z piękna kobietą - trudno jest ją zdobyć, ale jeszcze trudniej utrzymać przy sobie. Na pewno obrona mistrzostwa nie jest łatwym zadaniem, ale nie jest też niewykonalnym. Sa zespoły, którym się to udaje, i my też będziemy chcieli tego dokonać, chociaż na pewno będzie bardzo trudno.
Zagłębie jest silniejsze niż w poprzednim sezonie?
Nie chciałbym dokonywać takiej oceny, czy jesteśmy silniejsi czy nie. Straciliśmy Piszczka, ale za to pozyskaliśmy na przykład Golińskiego czy Włodarczyka. Wszystko zweryfikuje boisko i dopiero liga pokaże, czy jesteśmy silniejsi czy jednak nie. Teraz trudno mi powiedzieć. Chciałbym, aby się okazało, że jednak jesteśmy silniejsi.
Często w rozmowach mówił Pan, że nie jest zadowolony z przygotowań do sezonu.
Bo tak jest. Obóz w Austrii był doskonale zorganizowany, mieliśmy wspaniałe warunki, ale nie dopisała pogoda. Prawie cały czas padał deszcz, boisko było zalane wodą i nie mogliśmy trenować tyle, ile chcieliśmy. Stąd moje niezadowolenie i rozczarowanie. Liczę jednak, że będzie to miało wpływu na naszą grę.
Zagłębie jest głównym kandydatem do zdobycia mistrzostwa Polski?
Ja bym tak nie powiedział. Kandydatów jest kilku i jednym z nich jest Zagłębie Lubin. Ale na pewno wśród kandydatów są jeszcze Korona Kielce, Wisła Kraków, GKS Bełchatów oraz Legia Warszawa, mimo iż straciła kilku podstawowych zawodników.
Co będzie najsilniejszą stroną Zagłębia w lidze? Zgranie zespołu?
Na pewno zgranie też, bo udało się utrzymać prawie cały trzon zespołu. Ale z Bełchatowem o Superpuchar zagrało czterech nowych zawodników, to zaś 40 procent składu, a więc dużo. A takie mecze w lidze też mogą być. Dlatego uważam, że naszą najsilniejsza stroną będzie jednak szeroka i wyrównana kadra. Prawie na każdą pozycję mamy po dwóch zawodników, który prezentują podobny poziom. Jak ktoś wypadnie za kartki czy przez kontuzję, to będzie go miał kto zastąpić, i to bez uszczerbku na sile drużyny. Tym powinniśmy górować nad rywalami.
KADRA ZAGŁĘBIA LUBIN
Bramkarze
Michał Vaclavik
Jakub Jesionkowski
Aleksander Ptak
Obrońcy
Vidas Alunderis
Michał Stasiak
Grzegorz Bartczak
Manuel Arboleda
Tiago Gomes
Przemysław Kocot
Pomocnicy
Maciej Iwański
Wojciech Łobodziński
Michał Goliński
Robert Kolendowicz
Andrzej Szczypkowski
Dariusz Jackiewicz
Mateusz Bartczak
Marcin Pietroń
Patryk Klofik
Rui Miguel
Napastnicy
Michał Chałbiński
Piotr Włodarczyk
Dawid Plizga
Andre Nunes
Szymon Pawłowski
Łukasz Mierzejewski
Mariusz Wiśniewski
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |
|
|
|