| Wrocławski Poltegor spłonął na niby. |
Właśnie zakończyły się największe w Polsce ćwiczenia z ratownictwa wysokościowego. Na 15 piętrze najwyższego wrocławskiego wieżowca, liczącego 125 metrów Poltegoru, tuż przed godz. 10 wybuchł pożar. Byli ranni, jedna osoba zginęła. W akcji ratunkowej wzięli udział strażacy, antyterroryści i śmigłowiec.
Co się działo wokół Poltegoru
Godz. 8.15. Od strony hotelu Wrocław stoją już namioty, wozy straży pożarnej i policjanci. Od strony ul. Powstańców pojawił się tłumek ludzi.
Godz. 9.45. Blisko wieżowca kręcą się pozoranci - ubrani na sportowo, ale ucharakteryzowani na ofiary pożaru. Na placu przed Poltegorem jest już kilkaset osób, przyszli oglądać ćwiczenia w większości grupkami. Niemal wszyscy mają aparaty fotograficzne lub kamery. Wokół stoi kilkadziesiąct radiowozów i wozów straży pożarnej - głównego organizatora ćwiczeń. Wszystkie ulice wokół wieżowca są przejezdne.
Godz. 9.57. Z Poltegoru buchnął dym. Strażacy dowiedzieli się, że w całym budynku jest ok. 300 osób.
Godz. 10.35. Nad Poltegorem krąży śmigłowiec straży granicznej. Ma zabrać z dachu budynku płonącego na 15. piętrze około 30 osób i przenieść je na plac od strony hotelu Wrocław. Strażacy działają w budynku - widać wybite szyby i lejącą się wodę.
Godz. 11.00. Kolejka linowa jest już zamontowana. Liny połączyły 22. piętro z samochodami stojącymi pod budynkiem. Po linach mają zjeżdżać ludzie uwięzieni w budynku. W międzyczasie helikoprte ewakuował z dachu kilkanaście osób - po każdą z nich na linie spuszczał się ratownik.
Godz. 11.25. Trwa ewakuacja z budynku i kolejką, i śmigłowcem.W tej chwili ofiarom pożaru udzielana jest pomoc medyczna w namiotach rozstawionych przed budynkiem. Obok nas przemknął żwawo mężczyzna, który na ramieniu miał opaskę z napisem "Zgon".
Godz. 11.30. Już wiadomo, o co chodzi z tym "Zgonem" - podczas wybuchu pożaru na 15. piętrze zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne.
Godz. 11.40. Przez megafon rozległ się komunikat o zakończeniu ćwiczeń. Ich przebieg zostanie oficjalnie podsumowany podczas konferencji prasowej.
Godz. 12.20. W tej chwili kierownik ćwiczeń st. brygadier Andrzej Szcześniak składa raport zastępcy komendanta głównego straży pożarnej.
Po co te ćwiczenia
Młodszy brygadier Dariusz Kopa z dolnośląskiej straży pożarnej zapowiadał: - Ratownicy będą mieć trudne zadanie. Poza gaszeniem ognia konieczna będzie też ewakuacja około 30 osób z dachu Poltegoru i pomoc medyczna dla rannych wyprowadzonych z budynku na ulicę.
Prof. Krzysztof Kubiak z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji, specjalista do spraw bezpieczeństwa: - Ćwiczenia organizowane w rzeczywistych obiektach mają ogromne znaczenie. Dzięki nim służby ratownicze i policja mogą zdobyć nowe umiejętności i doświadczenia. Wysokich, nowoczesnych budynków będzie powstawać coraz więcej. To w większości tzw. budynki inteligentne, ale nawet w takich nie można wykluczyć pożaru, katastrofy budowlanej czy ataku terrorystycznego.
Teraz na placu przed Poltegorem ma zacząć się festyn dla dzieci zorganizowany przez strażaków. A o godz. 18 na dachu Poltegoru zagra zespół IRA.
** Poltegor jest najwyższym wieżowcem we Wrocławiu. W styczniu ubiegłego roku budynek i otaczającą go trzyhektarową działkę kupił biznesmen Leszek Czarnecki. Zdecydował, że zburzy wieżowiec i na jego miejscu postawi wyższy i okazalszy Sky Tower. Przed rozbiórką zgodził się udostępnić budynek jako poligon dla służb.
Karolina Łagowska
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |