| Targi REFE pod znakiem Euro 2012. |
W oficjalnych rozmowach i kuluarowych spotkaniach wygrana Polski i Ukrainy to jeden z głównych tematów. Cieszą się inwestorzy, cieszą się samorządowcy, a analitycy dyskutują, jak to wydarzenie wpłynie na ceny nieruchomości.
- Niestety, nie zdążyliśmy przygotować na konferencję żadnej dyskusji poświęconej perspektywom, które otwiera organizacja mistrzostw - mówi Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości. - Ale bardzo dużo mówi się o tym, zwłaszcza że wśród wystawców mamy gości z Ukrainy.
Już w czwartek skoczyły ceny gruntów pod inwestycje w okolicach Wrocławia. - Niektórzy podnieśli je nawet o 80 proc. i, co ciekawe, były to tereny poza miastem - mówi Michniak.
Ale analitycy obecni na Międzynarodowych Targach Nieruchomości i Finansów REFE, odbywających się do niedzieli we wrocławskiej Hali Stulecia, nie są zgodni, czy ceny działek i mieszkań będą rosły. Henryk Rand z Europejskiego Instytutu Nieruchomości: - Mimo że już teraz we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie cena metra kwadratowego mieszkania jest bardzo wysoka, to przyznanie Euro jeszcze ten trend wzmocni. Wielu zachodnich inwestorów szuka wolnych terenów. Będą płacili nawet za mieszkania gotowe, bo w związku z Euro przygotują je na wynajem czy zorganizują w nich hostele. Większy popyt jeszcze nakręci ceny.
Eksperci firmy doradczej CEE Property Group szacują, że plany budowy lub modernizacji obiektów sportowych, dróg, hoteli i całej infrastruktury usługowej we Wrocławiu zwiększą nawet kilkakrotnie zapotrzebowanie na pracowników i materiały. - Wzrosną koszty pracy i ceny materiałów - ocenia Paweł Grząbka, członek zarządu CEE. - W tej sytuacji ceny mieszkań pójdą w górę, i to nie tylko we Wrocławiu, ale także w miastach oddalonych od stolicy Dolnego Śląska nawet o 30-40 km.
Inaczej sądzi Leszek Michniak (WGN). Jego zdaniem w trzecim kwartale tego roku nastąpi nawet lekki spadek cen. Wzrosną jedynie ceny działek przeznaczonych pod usługi - we Wrocławiu wg specjalistów liczba miejsc hotelowych powinna się przynajmniej podwoić. Wtóruje mu Marek Kończak, prezes Dolnośląskiego Instytutu Nieruchomości: - Wzrosną nawet o kilkadziesiąt procent, głównie na Złotnikach, Maślicach, no i w centrum miasta - wylicza.
Izabela Strączek, Maciej Nowaczyk
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |