| ARCHIWUM PRASOWE |
| ASCO Śląsk zagra z Turowem o finał. |
Play-off koszykarzy. Dean Oliver znów bohaterem ASCO Śląska! Wrocławski rozgrywający ponownie był najlepszym graczem zespołu i zdobywając decydujące, przesądzające o awansie do półfinału punkty. W pófinale derby Dolnego Śląska: Śląsk kontra Turów.
Po ostatniej syrenie wszyscy koszykarze, a także trenerzy podbiegli do Deana Olivera, aby podziękować mu za to, co zrobił w ostatnich sekundach meczu. To on sprawił, że nasi koszykarze wracają do Wrocławia już po pierwszym meczu wyjazdowym. Amerykanin zdobył bowiem punkty w ostatniej sekundzie meczu zapewniając dwupunktowe zwycięstwo! Wcześniej trafiał do kosza w kluczowych momentach gry, będąc znów najlepszym graczem ASCO Śląska. Zdobył 19 punktów i aż czterokrotnie trafił za trzy punkty.
Trzecie spotkanie bardzo przypominało te dwa pierwsze rozegrane we Wrocławiu. Obie drużyny grały bardzo twardo w obronie i tradycyjnie prezentowały słabą skuteczność rzutową. Tylko tempo meczu było nieco szybsze. Przez pierwszych dwadzieścia minut spotkanie było wyrównane i zacięte. Żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na znaczącą przewagę - W 19. minucie wrocławianie prowadzili siedmioma punktami (37:30), ale zaraz potem za trzy trafił skrzydłowy Polpaku Marcin Sroka i mecz znów był na styku.
Trener Urlep jak zwykle bardzo rotował składem, choć nie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Oprócz Jancikina zabrakło także Aleksandra Dimitrowskiego, który w ogóle do Grudziądza nie pojechał (Polpak gra mecze w Grudziądzu). Macedończyk ma problemy z błędnikiem i jest zagrożenie, że nie zagra już do końca sezonu. Pod jego nieobecność więcej grał Kamil Chanas, a także Brandun Hughes, który przez pierwszych 20 minut grał bardzo przyzwoicie. Zdobył 8 punktów, wszystkie po wejściach pod kosz.
W Polpaku do przerwy najskuteczniejszy był Kostarykańczyk Hernol Hall, który zdobył 9 punktów, a także podobnie jak w pierwszym meczu miał groźnie wyglądający upadek. W drugiej kwarcie po starciu z Radosławem Hyżym zawodnik upadł na parkiet na plecy. Na szczęście jednak zawodnikowi nic się nie stało i mógł kontynuować grę.
Po przerwie spotkanie miało podobny przebieg. Co prawda na początku czwartej kwarty wrocławianie uzyskali kilkupunktową przewagę, ale Polpak odrobił straty i losy spotkania rozstrzygnęły się po emocjonującej końcówce.
Dzięki zwycięstwu ASCO Śląsk awansował do półfinału i teraz wrocławianie zmierzą się w walce o finał z BOT Turowem Zgorzelec. Pierwszy mecz 22 kwietnia w Zgorzelcu.
Polpak Świecie - ASCO Śląsk Wrocław 65:67
Kwarty: 15:17, 18:21, 17:18, 15:11
Polpak: Skibniewski 4 (1), Williams 2, Frier 6, Kowalczuk 1, Thomas 10 oraz Hall 14, Bucknor 9, Anderson 10 (2), Sroka 4 (1), Wiśniewski 5 (1)
ASCO Śląsk: Oliver 19 (4), Fon 0, Stefański 7 (1), Hyży 7, Stević 2 oraz Hughes 11 (1), Hamilton 13, Chanas, 2 Tomczyk 5 (1), Oduok 1
Stan rywalizacji 3:0 dla ASCO Śląska
DK
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |
|
|
|