| ARCHIWUM PRASOWE |
| Atlas Wrocław rozpoczyna sezon w Tarnowie. |
Żużel . W lany poniedziałek hit pierwszej kolejki: Unia Tarnów - Atlas Wrocław. Nie pokaże go żadna telewizja, nie będzie radiowej transmisji. Część kibiców została pozbawiona emocji, których na torze nie powinno jednak zabraknąć.
Konfrontacja Unii Tarnów (zdobywców złotych medali DMP w latach 2004 i 2005) z aktualnym mistrzem - Atlasem Wrocław urasta do miana wydarzenia kolejki. Oba zespoły mierzą w tym sezonie w medale, oba przed sezonem dokonały istotnych zmian w składach. Dlatego tak trudno dziś przewidzieć, jaką siłą dysponują popularne "Jaskółki", podobnie jest w przypadku Atlasu.
Unia bazować będzie w tym roku na trzech liderach - Tomaszu Gollobie, Januszu Kołodzieju i Rune Holcie. Pozostali będą jedynie uzupełnieniem składu, w meczu z Atlasem szansę od trenera Mariana Wardzały dostali Marcin Rempała i Peter Ljung, choć w rezerwie są jeszcze Jacek Gollob, Jacek Rempała i Robert Wardzała (Stanisław Burza został w ostatnich dniach wypożyczony do I-ligowego Startu Gniezno). Właśnie Rempała i Ljung to największe niewiadome Unii, nie lepiej jest na pozycji juniora, choć niektórzy znawcy tematu odważnie przekonują, że to może być sezon... Kamila Zielińskiego. Coś w tym jest, bo trener Wardzała odważnie ustawił go na bardziej odpowiedzialnej pozycji rezerwowego juniora, zamiast desygnować pod 15. Rosjanina Daniła Iwanowa (junior spod 15. może zastępować dowolnego seniora, jeśli ten dotknie taśmy).
Tymczasem w Atlasie jest więcej niewiadomych, choć trener Marek Cieślak odważnie zapowiada: - Mamy mocną drużynę, która na każdym torze powinna sobie poradzić. Do Tarnowa jedziemy oczywiście po zwycięstwo, choć tak naprawdę nie znamy wartości, jaką prezentuje Unia. Sparingi o niczym nie świadczą, tym bardziej że niektórzy liderzy "Jaskółek" wcale w nich nie startowali, np. Kołodziej - zauważa.
W ostatnich dniach Cieślak stanął przed trudnym wyborem, jak ustawić skład na Unię, kogo odsunąć, a kogo wstawić na lidera pary. Z kwintetu - Gapiński, Bjerre, Jędrzejak, Świderski, Słaboń - dwaj ostatni pozostaną poza składem (pozycja Crumpa i Andersena jest bowiem niepodważalna). - Z Krzyśkiem Słaboniem sprawa jest prosta, odejdzie na wypożyczenie - zaznacza szkoleniowiec Atlasu. - Ale to temat na po świętach, teraz koncentrujemy się na Unii. Co do Piotrka Świderskiego, uznałem, że lepszą dyspozycję prezentują "Gapa" i "Ogór", stąd taki skład. "Świder" ma teraz dwa mecze w Anglii, ale nie został w żaden sposób skreślony. Jeszcze będzie przydatny, spokojnie to dopiero pierwszy mecz.
Największym problemem Atlasu jest brak trzeciego, pełnowartościowego lidera. W ubiegłym sezonie byli nimi Crump, Andersen i Hampel, ale "Mały" w zimie odszedł do Unii Leszno. Teraz Cieślak stawia na Tomasza Gapińskiego (lider pierwszej pary), którzy rzeczywiście rewelacyjnie spisywał się w sparingach. - Teraz muszę tylko utrzymać tę formę - zapowiada popularny "Gapa", który sezon 2006 miał fatalny. - O poprzednim roku zdążyłem już zapomnieć. Dla mnie sezonu 2006 już nie ma. I nie będzie - dodaje.
Optymistą jest również Tomasz Jędrzejak, który stworzył drugą parę z Andersenem. - Wszyscy porównują mnie do Jarka Hampela, ale teraz sytuacja Atlasu jest trochę inna - przyznaje Jędrzejak. - A te punkty, które zdobywał Jarek, powinny rozłożyć się na dwóch, trzech zawodników. Oni przywiozą to samo, a może więcej. Ja przynajmniej wierzę, że tak będzie. Tomek Gapiński jest w superformie, ja się jeszcze podciągnę i naprawdę powinno być dobrze.
Unia Tarnów - Atlas Wrocław, początek meczu o godz. 16. Transmisji z meczu nie przeprowadzi ani Polsat Sport, ani Polskie Radio Wrocław.
Składy
Unia: 9. T. Gollob, 10. M. Rempała, 11. Kołodziej, 12. Ljung, 13. Holta, 14. Iwanow, 15. Zieliński; Atlas: 1. Gapiński, 2. Bjerre, 3. Andersen, 4. Jędrzejak, 5. Crump, 6. Korbel (Jaworski), 7. Holder.
WKS SSA z licencją
Wczoraj zespół do spraw licencji dla klubów ekstraligi żużlowej przyznał licencję Wrocławskiemu Klubowi Sportowemu SSA. Właśnie WKS SSA będzie wystawiać do ligi drużynę pod nazwą Atlas Wrocław.
W tym roku powołanie sportowej spółki akcyjnej było niezbędnym warunkiem przystąpienia do ekstraligi żużlowej. Atlas do wczoraj był ostatnim klubem, którzy działał na prawach stowarzyszenia. Na szczęście finał sprawy był szczęśliwy, bo Atlas zdołał na czas zgłosić akces do Polskiego Związku Motorowego na prawach SSA. W czwartek Okręgowy Związek Motorowy przyjął WKS SSA w poczet członków, a wczoraj wrocławianie uzyskali licencję.
Jakub Michalak
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |
|
|
|